Skip to content Skip to footer

Co zrobić, gdy dziecko nie dostanie się do żłobka?

Masz już ustalony termin powrotu do pracy, a Twoje dziecko nie dostało się do żłobka? Zastanawiasz się, co zrobić w takiej sytuacji? Sprawdź, jakie są alternatywne formy opieki nad maluchem i jak przygotować się do adaptacji. 

Jakie są alternatywy dla żłobka, gdy dziecko nie dostanie się do placówki?

Zastanawiasz się, kiedy zapisać dziecko do żłobka? Do tej zmiany najlepiej przygotować się zawczasu, bo od zapisu dziecka do żłobka aż do dostania się może minąć trochę czasu. Po pierwsze, należy pamiętać, że rekrutacja do żłobka najczęściej dzieli się na dwa etapy – główny i uzupełniający. Jeśli Twoje dziecko nie znajduje się na pierwszej liście (przyjętych), to jeszcze nie wszystko stracone. W takiej sytuacji sprawdź, czy maluch znajduje się na liście rezerwowej. Zdarza się bowiem tak, że miejsca w żłobku zwalniają się przed rozpoczęciem roku opiekuńczego albo już w jego trakcie, bo część rodziców zmienia plany lub wybiera inną opiekę. 

Gdy jednak maluch nie dostanie się do wybranej placówki, warto sprawdzić alternatywy. Na przykład żłobek niepubliczny. Czy to znaczy, że będziecie musieli za niego słono płacić? Niekoniecznie, bo można uzyskać świadczenie rządowe „Aktywnie w żłobku”. Choć są pewne wytyczne. O dofinansowanie możesz ubiegać się, jeśli Twoje dziecko uczęszcza do żłobka lub klubu wpisanego do rejestru i spełniasz konkretne wymogi. 

Należy wspomnieć też o klubach dziecięcych. W takim miejscu dziecko może pozostać do 10 godzin dziennie, choć to zależy od wewnętrznego regulaminu placówki. Czym różni się klub dziecięcy od żłobka? Do żłobka możemy zapisać malucha już od 20 tygodnia życia, natomiast kluby przyjmują dzieci, które ukończyły pierwszy rok życia

Alternatywnym rozwiązaniem jest również opiekun dzienny. W tym przypadku również można ubiegać się o dofinansowanie w ramach programu „Aktywny Rodzic”. Jak wygląda współpraca z opiekunem dziennym? Taka osoba organizuje zajęcia we własnym mieszkaniu, domu rodziców dziecka lub w lokalu udostępnionym przez gminę. Pod opieką może mieć maksymalnie 5 maluchów jednocześnie. Dzięki temu może poświęcić każdemu z nich więcej uwagi. 

Kolejną opcją jest zatrudnienie niani – jeśli potrzebujesz większej elastyczności albo wolisz, żeby dziecko zostało we własnym domu. I w tym przypadku możesz ubiegać się o dofinansowanie. Od połowy minimalnego wynagrodzenia opłaca składki Zakład Ubezpieczeń Społecznych – pozostałą część składek opłaca rodzic.

Jak złożyć odwołanie od decyzji o nieprzyjęciu do żłobka?

Co zrobić, jeśli Twoje dziecko nie dostało się do wybranego żłobka? Przede wszystkim dobrze jest zorientować się, za co przydzielane są punkty. Bo te w rekrutacji do żłobka przyznaje się między innymi za:

  • wiek dziecka,
  • zamieszkanie w danym miejscu,
  • pracę lub naukę rodziców w trybie dziennym,
  • rodzeństwo w tej samej placówce,
  • wielodzietność,
  • samotne wychowywanie dziecka,
  • niepełnosprawność w rodzinie.

Dodatkowe znaczenie może mieć też rozliczanie podatku w miejscowości, w której znajduje się żłobek.

Co zatem zrobić, gdy dziecko nie dostanie się do żłobka? Tutaj sprawa nie jest taka prosta, bo nie ma jednej krajowej procedury odwoławczej, jak w przypadku przedszkola. Każdy żłobek ma nieco inny regulamin. Najlepiej jest skontaktować się z wybraną placówką i dowiedzieć się, jakie masz możliwości. Często jednak najpierw składa się wniosek o uzasadnienie odmowy, a następnie pisemne odwołanie do dyrektora żłobka lub bezpośrednio do wójta czy burmistrza.

Jak przygotować dziecko na adaptację w żłobku?

Adaptacja w żłobku zaczyna się jeszcze w domu. Warto malucha zostawiać na krótkie odcinki czasu z kimś innym niż z rodzicem. Na przykład z babcią, ciocią, wujkiem lub inną zaprzyjaźnioną osobą, żeby dziecko przyzwyczaiło się do rozłąki. 

Kiedy już maluch dostanie się do żłobka, to pokaż mu placówkę, salę, szatnię i opiekunów, a o żłobku opowiadaj pozytywnie i spokojnie. Tym sposobem nowe miejsce nie będzie dla niego całkowicie obce.

Na początku stopniowo wydłużaj czas pobytu, zamiast od razu zostawiać dziecko na cały dzień. Z pomocą na pewno przyjdzie ulubiona przytulanka, która przypomina dom i daje poczucie bezpieczeństwa. Zawsze mów dziecku, kiedy po nie wrócisz, używając zrozumiałych określeń, np. „po obiedzie” i staraj się dotrzymać słowa.

Pożegnanie powinno być krótkie, czułe i zdecydowane. Nie znikaj bez uprzedzenia, nie przeciągaj rozstania i nie wracaj do sali po wyjściu. Pamiętaj, że dziecko wyczuwa emocje rodzica, dlatego zachowaj spokój, nawet jeśli sama sytuacja jest dla Ciebie trudna.

Co ważne, tęsknota, płacz czy niechęć do wejścia są naturalne i zwykle mijają z czasem. Nie zawstydzaj malucha, nie porównuj go z innymi dziećmi i nie obiecuj nagród za brak płaczu. Jeżeli rozstania z jednym rodzicem są wyjątkowo trudne, przez kilka dni dziecko może odprowadzać drugi rodzic lub inna bliska osoba.

Podczas adaptacji warto też powiedzieć opiekunom kilka rzeczy, które ułatwią im poznanie dziecka. Opowiedz, jak zasypia, co je uspokaja, czego nie lubi, jak reaguje na hałas i czy ma ulubioną przytulankę lub inny przedmiot. Nie bój się też zadawać pytań. Spokój ducha rodzica to mniej zestresowane dziecko.